Spytały raz przedszkolaki swoją Panią:
– Czy wszędzie na świecie rodzice czytają dzieciom?
– Tak – odpowiedziała Pani.
– Hmm. No dobrze, ale jak mogą czytać skoro nie znają polskiego….
I Pani opowiedziała dzieciom o różnych językach, którymi mówią ludzie w różnych krajach. O piosenkach śpiewanych różnymi językami, nawet gdy melodia jest taka sama. O wierszykach, bajkach i książkach napisanych w różnych językach.
– Ale w każdym kraju ludzie śmieją się i płaczą w ten sam sposób. Czy wiecie dlaczego? – spytała Pani.
– Może jest tylko jeden język na radość? – spytała Julia.
– No a drugi na smutek – dopowiedział Szymek.
– Albo ludzie są różni tylko w mowie, a w ciele nie, – stwierdził Staś.
– No coś ty, przecież się ludzie różnią, bo są chłopacy i dziewczyny – zaoponował Bartek.
Pani się roześmiała i powiedziała, że wszystkie dzieci mają rację. Śmiech i płacz wyrażają przecież nasze emocje, a te ma każdy człowiek – i chłopiec, i dziewczynka, i mama, i tata, i pan sąsiad, i prezydent innego kraju. A czytanie pomaga nam przeżywać różne emocje i bardzo nas rozwija.
Czytajmy dzieciom. One po prostu to lubią.