Zabawy teatralne to ważny element pracy pedagogicznej przedszkola. Kontakt dzieci z teatrem to nie tylko oglądanie spektakli teatralnych, ale przede wszystkim zabawa w teatr. I my postanowiliśmy w teatr w tym tygodniu się pobawić.
Zaczęliśmy od malowania dwóch teatrzyków z kartonu, które staną w naszej sali. Zostały one ozdobione kółkami (circles), trójkątami (triangles) oraz kwadratami (squares.) Będziemy wcielać się w aktorów i odbiorców sztuki teatru kukiełkowego. Dzięki Pani Agnieszce wiemy co oznaczają wyrazy: „teatr”, „scena”, „kurtyna”, gong”, „aktor”, „kukiełka”, „pacynka”, „scenografia”. A po angielsku Mrs Magda uczyła nas słów: puppet (pacynka), puppet theatre (teatrzyk), actors (aktorzy), stage (scena), curtain (kurtyna). Będziemy poszerzać tą wiedzę prze cały tydzień i dzięki temu staniemy się świadomymi odbiorcami kultury. A już w poniedziałek czeka nas wycieczka do Teatru Wybrzeże w Gdańsku. Zabawa w teatr to prawdziwa frajda! Zobaczcie Państwo sami w albumie.


Jutro Dzień Niepodległości, a czasem mówimy, że to urodziny naszej Polski. W związku z tym Pani Muzyka zaprezentowała dzisiaj piękne i wzruszające pieśni patriotyczne. Dzieci zasłuchały się w duet ułana i dziewczyny, zatańczyły poloneza. Zapraszamy do
,,Na zdrowie” – postanowiliśmy zrobić wspólnie pyszną sałatkę warzywną. Przy tej okazji przypomnieliśmy sobie wygląd, smak i zapach niektórych składników.Każdy dostał tackę, nożyk i tak przystąpiliśmy do krojenia. Dzieci samodzielnie kroiły i przyrządzały sałatkę warzywną przestrzegając
zasad bezpieczeństwa przy posługiwaniu się nożem. Przyrządzanie sałatek dało dzieciom wiele satysfakcji.Podczas robienia sałatki przedszkolaki nauczyły się również, że gotowanie i jedzenie wymaga zachowania szczególnej



zwierzęta. Jury miało ogromną dynię… ups, orzech do zgryzienia z wyłonieniem laureatów, wobec tego przyznaliśmy równorzędne wyróżnienia w każdej grupie – nagrodą jest karnet na plac zabaw „Honolulu”, a WSZYSCY uczestnicy konkursu otrzymują słodki upominek 😉

Po wysłuchaniu opowiadania „Jak Kolczatek szukał mieszkania”, zabraliśmy się do przygotowania masy solnej. Najpierw sprawdzaliśmy paluszkami, czy sól jest taka sama, jak mąka. Następnie dostaliśmy po porcji masy solnej, ugniataliśmy tak, by kształtem przypominała jeża. Potem wtykaliśmy makaron – jako kolce, nos ulepiliśmy z czerwonej plasteliny, jeszcze dolepiliśmy oczka – i jeż gotowy 😉 Zapraszamy do
