deyeye boyuyu veyen siyeyer

Tea time!

Dzień herbaty w Sówkach obchodzony był w bardzo ciekawy sposób. Sówki poznawały dziś smaki i zapachy różnych herbat: czerwonej, zielonej, białej i czarnej. Kosztowały herbatki z miodem, cytryną, a co odważniejsi z imbirem lub goździkami. Pani Agnieszka opowiedziała dzieciom skąd pochodzi herbata i urządziła herbatkowe przyjęcie z pierniczkami 🙂 „Tea” to po angielsku nie tylko herbata, ale także nazwa posiłku. Kiedy mama woła „Tea time” to zaprasza na podwieczorek 🙂 Na angielskim, Mrs Magda porównywała z dziećmi herbatę i kawę. Teraz już wszyscy wiedzą, że herbata powstaje z liści, a kawa z ziarenek. Zaparzyliśmy zieloną herbatkę w śmiesznym ludzikowym zaparzaczu i śpiewaliśmy nową piosenkę:

Natomiast w piątek Sówki wybrały się do Herbaciarni „Five o’clock”, gdzie posłuchaliśmy o herbatach z całego świata 🙂 Zapraszamy do Albumu.